Zaloguj się aby zobaczyć całość
4.25/5 (4)

Jestem na wczasach a rekruter dzwoniOdpowiadasz na ogłoszenia i wysyłasz CV. Ale w międzyczasie postanawiasz pojechać na rodzinne wakacje. Jak zachować się, gdy zadzwoni rekruter? Sprawdź, co zrobi dobre wrażenie, a czego lepiej unikać.

 

 

 Jeśli aktywnie szukamy pracy, ale w najbliższym czasie planujemy wyjazd, to zadbajmy o odpowiednie przygotowanie. – W prywatnej poczcie ustawmy autoresponder z terminem naszej nieobecności. Napiszmy, jak długo będzie trwać nasz urlop i poprośmy, aby w pilnych sprawach kontaktować się z nami telefonicznie. W ten sposób wysyłamy sygnał, że jesteśmy otwarci na kontakt – mówi Konstancja Zyzik, Talent Acquisition Team Leader w Grupie Pracuj.

 

Plaża. Leżakujesz i kąpiesz się w morzu. Albo taka sceneria: górskie szlaki, a ty właśnie wspinasz się na wybrany szczyt. A może jeszcze inne miejsce? Zwiedzasz zabytkowe budowle, poznajesz atrakcje turystyczne. I nagle dzwoni ktoś nieznajomy. Okazuje się, że to rekruter – w nawiązaniu do Twojej aplikacji. Chciałby przeprowadzić z Tobą krótką rozmowę, wstępny wywiad, dzięki któremu może poszerzyć informacje z CV, doprecyzować ważne dla niego kwestie itd. – Przede wszystkim potrzebne są właściwe warunki do rozmowy biznesowej, a taką jest właśnie rozmowa rekrutacyjna – podkreśla Konstancja Zyzik. – Nie mówmy, że możemy rozmawiać, jeśli otoczenie nie jest ku temu sprzyjające.

 

Szum morza i wiatru, hałas, ruch uliczny – to wszystko utrudnia skuteczny dialog. Warto też pamiętać, że rekruter może nas zapytać np. o oczekiwania finansowe i motywację do pracy. Rozmowa na ten temat przy świadkach może być dla nas krępująca. – Wyjaśnijmy, że aktualnie nie mamy sprzyjających warunków do rozmowy i zaproponujmy późniejszą godzinę tak, abyśmy mogli zadbać o spokojne, komfortowe miejsce – radzi Konstancja Zyzik i wyczula kandydatów, aby wzięli pod uwagę fakt, że rekruterzy pracują zwykle w godzinach 8-17. Nie oczekujmy, że będą do nas dzwonić w czasie, gdy są już w domu, po pracy. Ustalmy wspólny, dogodny termin. – Bardzo często kandydaci proponują godziny wieczorne. Proszą o telefon, na przykład po 18, bo do 17 są na plaży – mówi Konstancja Zyzik.

 

Nie zrobimy też dobrego wrażenia, jeśli nie będziemy pamiętać ogłoszenia, na które aplikowaliśmy. A takie rzeczy się zdarzają, gdy wysyłamy swoje CV „hurtowo”, nie poświęcając czasu na bliższe poznanie oferty i pracodawcy, który je zamieszcza. Jeśli na poważnie szukamy nowej pracy, nie dajmy się zaskoczyć i bądźmy merytorycznie, profesjonalnie przygotowani do rozmowy, bez względu na miejsce i okoliczności.

 

Czekając na kolejny etap…

A co jeśli bierzemy już udział w rekrutacji, uczestniczymy w spotkaniach, ale chcemy wyjechać na wakacje? – Pamiętajmy, aby uprzedzić o tym osoby, które odpowiadają za proces rekrutacyjny – podkreśla Konstancja Zyzik. – Pod koniec spotkania z rekruterem, poprośmy o informacje na temat kolejnych etapów. Dowiedzmy się, kiedy możemy się spodziewać wyniku rozmowy, jakie będą odstępy pomiędzy następnymi etapami, czy będą wysyłane informacje zwrotne. Podajmy też termin naszej nieobecności i zapytajmy, czy nie będzie to stanowić problemu. Zdecydujmy, czy będziemy mogli ewentualnie przyjechać na spotkanie, w trakcie urlopu, czy takie rozwiązanie nie będzie w ogóle wchodziło w grę.

 

Jak tłumaczy przedstawicielka Grupy Pracuj, nieprzystąpienie do kolejnego etapu może oznaczać wykluczenie z procesu rekrutacji, ale zdarza się też tak, że rekruterzy reagują elastycznie, dopasowują termin spotkania do możliwości kandydata i czekają na jego powrót z wakacji. Warto więc to ustalić podczas bezpośredniej rozmowy, aby uniknąć późniejszego zakłopotania i zamieszania.

 

– Rozwiązaniem w takiej sytuacji może być też wideorozmowa, za pomocą komunikatora internetowego mówi Konstancja Zyzik. Jeśli rekruter zaproponuje nam rozmowę online, pamiętajmy o właściwym przygotowaniu. Fakt, że jesteśmy na wakacjach i spotkanie nie odbywa się w siedzibie firmy nie zwalnia nas z profesjonalnej, biznesowej postawy. Przede wszystkim zadbajmy o miejsce do takiej rozmowy – tak, aby nie przeszkadzała nam rodzina, turyści, muzyka, telewizor itp. Nasz ubiór powinien być adekwatny do sytuacji, a więc w stylu casual, nie plażowy. Zastanówmy się nad odpowiedziami na podstawowe pytania, dotyczące np. naszej motywacji do zmiany pracy, doświadczenia zawodowego, mocnych i słabych stron, a także oczekiwań finansowych. Przygotujmy również pytania, które będziemy chcieli zadać rekruterowi. Jeszcze raz zerknijmy na treść ogłoszenia, sprawdźmy zawartość zakładki Kariera na stronie potencjalnego pracodawcy, upewnijmy się, że posiadamy informacje na temat firmy i jej działalności. Jeśli zabraliśmy ze sobą CV, przypomnijmy sobie jego treść, ale nie trzymajmy go przed sobą i nie czytajmy podczas wideo rozmowy z rekruterem.

 

Rozmowa kwalifikacyjna? Sprawdź 5 sposobów na sukces! 

 

A Wy odbywaliście rozmowy rekrutacyjne podczas wakacji?

 


Autor wpisu: Katarzyna Klimek-Michno
  • Yves Klein Blue

    Bardzo życiowe porady. Będąc w podróży (nie „na plaży”) nie zawsze możemy ją zakończyć do 16:30 czasu polskiego. Jeśli rekruter tego nie rozumie, to raczej nie jest problem kandydata 😉

  • Peter Szrama

    Rekruter może się też tym interesować, w jaki sposób kandydat się w tej sytuacji zachowa.
    Do danej pozycji może też należeć, że kandydat profesjonalnie odpowie na telefon klienta
    poza godzinami pracy. Gotowość do profesjonalnej rozmowy na poziomie biznesowym w
    nieoczekiwanym otoczeniu może spowodować, że własnie ten kandydat dostanie tę pozycję,
    a kandydat nieprzygotowany zostanie na plaży.

  • http://www.businesslifemanual.pl Marcin | businesslifemanual.pl

    Myślę, że nie ma złotej reguły i bardziej zależy na kogo trafisz. Jedni docenia, że jesteś „uchwytny” A inni że jesteś odpowiedzialny i mówisz, że urlop ważny dla regeneracji.

  • Babcia Stefa

    Obecnie tylko wysyłanie zgłoszeń „hurtowo” daje szansę na cokolwiek, a rekruterzy potrafią kontaktować się i po kilku miesiącach od otrzymania oferty. Serio mam natychmiast kojarzyć w sekundę wszystkie firmy z puli bywa że trzycyfrowej, do której się wysyła zgłoszenia?