Zaloguj się aby zobaczyć całość

People holding pieces of a jigsawAbsolwent z najwyższą średnią na roku, skupiony wyłącznie na nauce czy taki, któremu zdarzały się poprawki, ale próbował różnych zajęć i chodził na staże. Który z nich szybciej dostanie pracę? Dla firm odpowiedź jest prosta. Śpiewająco zdane egzaminy nie pomogą, jeśli rubryka w CV pt. „doświadczenie” będzie świecić pustkami. Podobnie jest na dalszych etapach kariery – nawet najbardziej wyszukane szkolenia i kursy mogą nie wystarczyć, jeśli nie jesteśmy jednocześnie w stanie pochwalić się zdobywanym doświadczeniem.

 

Punkt dla Ciebie, jeśli „nie śpisz” na studiach, tylko szukasz możliwości, żeby w praktyce uczyć się zawodu. Dziś na rynku pracy liczą się przede wszystkim doświadczenie i kompetencje. Stojąc na początku drogi zawodowej z CV, mówiącym o dodatkowych pracach, odbytych praktykach czy programach stażowych – masz szansę być zauważonym.

 

Jak Cię widzi firma?

 

Potencjalny pracodawca, patrząc na Twoje zdobyte doświadczenie, może pomyśleć, że jesteś:

 

Aktywny i ambitny

Na taki wizerunek możesz sobie zapracować, jeśli nie będziesz się ograniczać wyłącznie do obowiązkowych na studiach praktyk, wymaganych po to, by uzyskać zaliczenie. Szukanie dodatkowych doświadczeń stażowych może być wyrazem samodzielności i przejawem własnej inicjatywy, którą firmy bardzo cenią.

 

Pracowity

Nie wszystkie doświadczenia muszą być związane z branżą, w której docelowo chcesz pracować. Podejmując się różnych prac, nawet takich, jak kelnerowanie czy sprzedawanie w sklepie, pokazujesz, że nie próżnujesz i nie pozostajesz bierny.

- Każde doświadczenie zawodowe ma znaczenie, niezależnie od tego, czy jest ono bezpośrednio związane z kierunkiem edukacji i preferowaną ścieżką kariery, czy też nie. Zawsze wiąże się ono ze zdobywaniem kompetencji, nowymi umiejętnościami i stanowi wartość dodaną, nie tylko dla naszego CV, ale przede wszystkim dla naszego rozwoju zawodowego – mówi Paulina Zaręba z Polskiego Stowarzyszenia Zarządzania Kadrami.

 

Kompetentny

Praktyki i staże pozwalają rozwijać tzw. kompetencje miękkie. W warunkach biznesowych możemy bowiem sprawdzić m.in., jak reagujemy na konflikty w zespole, czy potrafimy być innowacyjni i współpracować z grupą, czy umiemy być zorientowani na cel.

 

Konsekwentny

Staże, na które się zdecydujemy, wcale nie muszą być wyłącznie związane z docelowym stanowiskiem.

Zdarza się, że ktoś odbywa staż na przykład w dziale sprzedaży, potem w marketingu, a na końcu w public relations. Robi tak, ponieważ chce sprawdzić, co mu się najbardziej będzie podobać, spróbować swoich sił w różnych obszarach zanim podejmie ostateczną decyzję – mówi Urszula Zając-Pałdyna, HR Business Partner w Grupie Pracuj. Takie poszukiwania są szczególnie uzasadnione w przypadku studiów humanistycznych i kierunków typu: socjologia, politologia, filozofia, po których można pracować w różnych dziedzinach.

 

Ale też… niezdecydowany i niepewny

Różne doświadczenia są mile widziane, ale wówczas jeśli nie mamy możliwości praktykować wyłącznie w wybranej branży lub też jesteśmy dopiero na etapie poszukiwań swojego miejsca i krążymy po zbliżonych do siebie obszarach (np. sprzedaż/call center/marketing B2B).

- W gorszym świetle wypadamy, jeśli prezentowane doświadczenia są „od Sasa do lasa”, zupełnie niezwiązane ze studiowanym kierunkiem czy dziedziną, którą się zajmujemy – mówi Urszula Zając-Pałdyna.

Jeżeli dojdą do tego częste i szybkie zmiany firm, przerywanie praktyk i skakanie z jednego bieguna na drugi – możemy wyglądać na chaotycznych, niepotrafiących zagrzać miejsca i niemających pomysłu na siebie. Takie „przeskoki” w CV powinniśmy więc umieć sensownie uzasadnić – niemal na 100% zostaniemy o nie zapytani na rozmowie o pracę.

 

Czy pisać wszystko?

Kandydaci często zastanawiają się, czy lepiej wypunktować wszystkie dotychczasowe prace, nawet te najdrobniejsze, czy potraktować doświadczenia wybiórczo.

Jeśli dopiero szukamy swojej pierwszej „na poważnie” pracy – warto chwalić się wszystkim, co do tej pory robiliśmy.

Jeżeli mamy już doświadczenie w branży, to należy na nie przede wszystkim położyć akcent, a wszystkie inne, niezwiązane z zawodem prace i aktywności ująć w dodatkową rubrykę, na przykład jako „inne prace” – sugeruje HR Business Partner w Grupie Pracuj.

 

Jak uważacie – pracodawcy cenią przede wszystkim doświadczenie? Czy o jego zdobywaniu trzeba myśleć już na studiach?

 


Autor wpisu: Katarzyna Klimek-Michno
  • http://zostantraderem.wordpress.com Adam Sulich

    ja uważam, że najgorsza jest bierność. Różnorodność doświadczeń to atut i wcale nie trzeba pisać o wszystkim w CV więcej moich uwag tu http://zostantraderem.wordpress.com/2014/06/24/artykul-w-gazecie-politechniki-wroclawskiej-pryzmat/

  • 8careers.pl

    Doświadczenie to serce każdej aplikacji. Jak przedstawić je w języku niemieckim ukazuje poradnik „CV i profesjonalna aplikacja po niemiecku” http://www.8careers.eu/blog/pl/vademecum-cv-po-niemiecku.html

  • Hari Mikomi

    A co z pracami nie na umowę? Takimi „na czarno”? Jeśli ktoś pracuje ale nie ma podpisanej z firmą umowy, to nie ma szans by wkleić to do doświadczenia? Jak często pracodawcy sprawdzają czy to co pisze w CV jest prawdą? Nie boją się zmyślania czy naciągania faktów?