Zaloguj się aby zobaczyć całość
4.3/5 (43)

zwroty grzecznosciowe w pracyCzy w codziennej służbowej gonitwie, której symbolami stały się korporacyjna nowomowa i skróty typu ASAP, FYI czy OOO jest w biurowych rozmowach i korespondencji miejsce na zwroty grzecznościowe? Czy osoba która mówi „proszę”, „przepraszam” czy „dziękuję” to mięczak? A może takie słowa pomagają jednak poruszać się po biznesowym świecie?

 

Na początek historia: pracownik dużej, amerykańskiej korporacji pod koniec dnia w biurze, siedząc przy biurko dostał ataku serca. Jego współpracownicy nie mogli mu pomóc, ponieważ dawno poszli do domu. Znalazł go ochroniarz, który na co dzień pilnuje wejścia do budynku i od razu wezwał pomoc medyczną. Już w szpitalu pracownik spytał się go – Skąd wiedziałeś, że jestem jeszcze w biurze? Ochroniarz odpowiedział mu na to „Nie pożegnałeś się ze mną wychodząc z biura. A codziennie widzę Cię dwa razyrano, gdy mówisz mi dzień dobry i popołudniu, gdy mówisz „do widzenia”. Ta przypowiastka przedstawiona przez autora bloga Success Yeti pokazuję jak wielka moc tkwi w zwrotach grzecznościowych.

 

Wolę pracować z ludźmi, którzy potrafią używać słów „proszę” i „dziękuję”– mówi Zenon, kierownik budowy. Dlaczego? – Bo po prostu jest wtedy milej – uśmiecha się.

 

Dobre (pierwsze) wrażenie

Osoba wypowiadająca się poprawną polszczyzną (szczególnie, gdy język coraz częściej zaśmiecamy) robi na rozmówcy dobre wrażenie. A to może długofalowo wpłynąć na dalszą współpracę. Dziękując koledze za pomoc czy przepraszając go, jeśli wprowadzimy go błąd, działamy na korzyść naszego wizerunku. Pokazujemy, że troszczymy się o drugą stronę, szanujemy ją i że zależy nam na wspólne relacji.

 

Pomaga skupić uwagę

Słowa grzecznościowe bywają w języku służbowym zapomniane. Tymczasem pomagają zwrócić uwagę odbiorcy na to, co mamy mu do powiedzenia. Zamiast gęsto tłumaczyć się z popełnionego błędu czy złej decyzji lub zrzucać winę na współpracowników czy kontrahentów, czasem lepiej powiedzieć „przepraszam” i wyjaśnić, czym pomyłka była spowodowana. Każdy może się pomylić – pytanie, czy i w jaki sposób będzie umiał się do tego przyznać.

 

Sprawdź, jak poprawnie i ciekawie pisać e-maile służbowe >>

 

Rozładowywanie napięcia

W pracy nie da się uniknąć sytuacji kryzysowych. Ale dzięki kulturze osobistej można je zminimalizować czy rozładować. Druga strona często zwyczajnie nie spodziewa się po rozmówcy spokoju, opanowania i klasy, którą prezentuje wypowiadając się grzecznie i merytorycznie. Zamiast wchodzić w dyskusje ze zdenerwowanym szefem i eskalować konflikt, lepiej powiedzieć „dziękuję za Twój komentarz” i wrócić do rozmowy, kiedy druga strona będzie spokojniejsza.

 

Pamiętaj! Grzeczne zachowanie i używanie zwrotów grzecznościowych nie oznacza, że musisz się na wszystko zgadzać. Jak zwraca uwagę Sandhya Parameshwaran, ekspert od zachowań ludzkich, osoby, które potrafią z klasą odmówić współpracownikowi zdobywają jego jeszcze większy szacunek.

 

Jeśli wpis okazał się dla Ciebie pomocny lub interesujący oznacz go gwiazdkami:


Autor wpisu: admin