Zaloguj się aby zobaczyć całość
5/5 (2)

Czas na urlop Sprawdz co mówi Twoje cialoW głowie pojawia się myśl: jeszcze poczekam, to nie jest najlepszy moment na urlop. Ale… ciało krzyczy coraz głośniej i upomina się o dłuższy odpoczynek. Niektórych sygnałów nie należy lekceważyć. Nawet jeśli je zagłuszysz, to przypomną o sobie ze zdwojoną siłą.

 

 

 

  1. Brak sił i chroniczne zmęczenie

Budzisz się rano zmęczony i z wysiłkiem wykonujesz najprostsze czynności. Dopada Cię zniechęcenie na samą myśl o tym, co czeka w ciągu dnia. Po powrocie z pracy nie masz na nic siły. Jeśli czujesz się tak, jakby uszło z Ciebie powietrze, to z pewnością potrzebujesz regeneracji.

 

  1. Bóle głowy

Adrenalina, napięcie, ciągły stres, szybkie tempo – to wszystko może mieć wpływ na pojawiające się bóle głowy czy napady migreny. Pomyśl, czy faktycznie warto znów przekładać urlop i kolekcjonować zaległe wolne dni – zamiast uspokoić się, wyciszyć, odpocząć?

 

  1. Bóle mięśni

Całe dnie przy biurku i brak aktywności sportowej – nic dziwnego, że kręgosłup, łokcie, nadgarstki, kolana i stawy wysyłają  Ci dobitny komunikat pt. „STOP”. Urlop to odpowiedni moment, aby wprowadzić dobre nawyki – zacząć ćwiczyć i zadbać o swoją kondycję (również po powrocie do pracy!).

 

  1. Przemęczone oczy

Godziny spędzone przed monitorem dają o sobie znać. Zmęczone, zaczerwienione oczy, ciągłe wytężanie wzroku. Nawet jeśli chcesz się odprężyć, to powieki same się zamykają i wieczorne czytanie książki staje się wysiłkiem. Może to znak, aby dostarczyć oczom wakacyjnych widoków?

 

  1. Senność

„Chce mi się spać”, „Aaaa….spać!” – jeśli tego typu słowa często Ci towarzyszą w ciągu dnia, to tym bardziej warto pomyśleć o możliwości solidnego odespania codziennych obowiązków, stresu i pośpiechu. Brak odpowiedniej dawki snu sprawia, że ubywa także energii, kreatywności, efektywności. Na nic nasza obecność w pracy, jeśli jesteśmy ospali, rozkojarzeni i zmęczeni. Warto zadbać o tak podstawowe potrzeby, jak sen.

 

  1. Bóle brzucha, problemy z wagą

Wiecznie ściśnięty żołądek. Ze stresu i zdenerwowania. Brak apetytu – bo jak tu cokolwiek na spokojnie przełknąć, gdy tak pędzimy i jesteśmy pochłonięci rozmaitymi sprawami. Albo odwrotnie – zajadanie stresu, nerwowe przegryzanie, napady głodu. W konsekwencji – problemy trawienne, brak kontroli nad wyglądem i przybieranie na wadze. Nieregularne jedzenie, obfite porcje w dużych odstępach, zbyt częste sięganie po słodkie przekąski, objadanie się po pracy, wieczorną porą – to wszystko może dodawać nam nadprogramowych kilogramów. Aby uniknąć niedożywienia i wahań wagi, warto pomyśleć o zrównoważonej diecie i trzymać się stałych godzin jedzenia – jeść mniej, a częściej. Dobrą okazją do tego, by zadbać o zdrowie na talerzu, będzie właśnie urlop i nieśpieszne celebrowanie posiłków.

 

Urlop w domu – sprawdź, jak go spędzić, żeby odpocząć >>

 

  1. Kłopoty z cerą i włosami

Wysuszona skóra, matowa cera, wypadające włosy czy łamiące się paznokcie to oznaka, że organizmowi brakuje potrzebnych witamin i minerałów. Twoje ciało wysyła Ci sygnał, że czegoś jest za mało i należy uzupełnić zapasy. A czego jest w Twoim życiu za dużo? Może pracy, obowiązków i wyzwań ponad siły?

 

  1. Spadek odporności i infekcje

Ciągłe przeziębienia mogą świadczyć o spadku odporności. Mało snu, kiepska dieta, brak ćwiczeń, siedzący tryb pracy, stres i funkcjonowanie na wysokich obrotach – to czynniki, które wpływają na to, jak radzisz sobie z wirusami i infekcjami. Skuteczną receptą może się okazać urlop – idealnie, jeśli będzie trwać co najmniej dwa, trzy tygodnie.

 

A Wy po czym poznajecie, że najwyższa pora na urlop?

 

 


Autor wpisu: Katarzyna Klimek-Michno
  • http://www.mmarketing.com.pl Mama Marketing

    Nasze ciało to najlepszy miernik i warto je obserwować. Daje nam dużo znaków które nie powinny być lekceważone. Ja właśnie od poniedziałku idę na urlop, bo już dość siedzenia przy komputerze po kilkadziesiąt godzin dziennie. No i wszystko zapowiada, ze trafi mi się jedyny tydzień upałów 🙂