Zaloguj się aby zobaczyć całość

Angry young businesswoman pointing on a wall clockOdkładasz obowiązki na bliżej nieokreślone jutro. Nie odróżniasz spraw ważnych od mniej ważnych, przez co żadnej z nich nie domykasz w terminie. Rozpraszają cię drobiazgi. Wdając się w biurowe plotki jedno, krótkie zadanie wykonujesz przez pół dnia. Oto anty-przepis na zarządzanie czasem. Podpowiadamy, co robić, by nie wyszedł z niego firmowy zakalec.

Pracujesz dużo. Nawet bardzo dużo. A jednak ciągle masz „poślizg” i nie czujesz satysfakcji. Niby uwijasz się, jak w ukropie, ale równocześnie widzisz, jak czas przecieka Ci przez palce. Jak to zmienić? Prezentujemy 5 sposobów.

1. Systematyczność zamiast „spontanu”

Nie jesteś mistrzem przewidywalnego ładu – wychodzisz z założenia, że „kiedyś” „coś” się załatwi, dokończy czy zorganizuje. Takie podejście nie ułatwi ci jednak życia zawodowego. W pewnym momencie odkładane sprawy się nagromadzą. Jak nauczyć się nie tylko planowania, ale też realizacji planu?

– Wymaga to doskonalenia kilku umiejętności – podkreśla dr Paweł Fortuna, trener biznesu (pawelfortuna.pl). – Jedną z nich jest nawyk monitorowania czasu wykonywania czynności. Kolejną stanowi odporność na pokusy, która pozwala kształcić wytrwałość. Trzecią ważną umiejętnością jest zamiana stanu pobudzenia i „adrenaliny” związanej z kończeniem prac w ostatniej chwili na satysfakcję wynikającą z realizacji najważniejszych zadań na samym początku.

2. Deadline zamiast Facebooka

Właśnie wykonujesz jakieś zadanie, ale równocześnie trudno Ci oderwać się od śledzenia wpisów znajomych w sieci. A w międzyczasie jeszcze telefon od kumpla i sms od żony. Zakładałeś, że uporasz się z pracą w godzinę, a tymczasem mijają już dwie.

– Zalecam eliminację wszystkich zakłócaczy i pożeraczy naszego czasu. Na przyjemności będzie więcej czasu po wykonaniu zadania – mówi dr Paweł Fortuna.

3. Priorytety zamiast drobiazgów

Robisz kilka rzeczy na raz i nie umiesz ocenić ich stopnia ważności i pilności. Frustracja rośnie, gdy widzisz, że efektów nie ma, a sprawy pozostają wciąż niedomknięte. A przecież cały czas pracujesz! Tymczasem, jak podkreśla trener biznesu, to czynności ułatwiające nam osiągnięcie kluczowych celów powinniśmy traktować jako ważniejsze od innych.

– Bardzo łatwo jest trwonić czas na czynności przyjemne, lecz nieprzekładające się na życiowe sukcesy. Znam mnóstwo ludzi, którzy żyją marzeniami o lepszym życiu, lecz w danym momencie nie robią niczego, by się przybliżyć do tego punktu. Bardzo łatwo jest być zajętym, a trudno efektywnym – stwierdza dr Paweł Fortuna.

4. Aktywność zamiast pustych minut

Tracisz na dojazd do pracy kilkadziesiąt minut, stoisz w długiej sklepowej kolejce, czekasz na biznesowe spotkanie – nie musi być to bezproduktywny i stracony czas! Możesz go wykorzystać na naukę lub załatwianie drobnych, służbowych spraw. – Warto mieć w miejscach publicznych notatnik i na bieżąco zapisywać ustalenia i pomysły, ponieważ zewnętrzne zakłócenia nie sprzyjają zapamiętywaniu nowych informacji – mówi dr Paweł Fortuna. Z pomocą idą nam także nowoczesne technologie – zamiast bezproduktywnego czekania na przystanku, ściągnijmy na swoją komórkę kilka aplikacji, które pomogą nam owocnie wypełnić ten czas. My szczególnie polecamy mobilną aplikację Pracuj.pl z aktualnymi ofertami pracy – być może stojąc w kolejce po kawę, znajdziesz pracę Twoich marzeń?

5. Regeneracja zamiast ciągłej gotowości

Właściwie nie odrywasz się od komputera. A nawet jeśli, to myślami ciągle jesteś w pracy. Twój czas nie będzie jednak efektywnie spożytkowany, jeśli nie będziesz wypoczęty. Warto skorzystać z technik relaksacyjnych.

– W obecnych czasach ich wybór jest ogromny – podkreśla trener biznesu i w ramach wypoczynku poleca np. żonglowanie jako sposób na szybką regenerację ciała i umysłu, ponieważ uczenie się nowych tricków jest tak zajmujące, że nie jesteśmy w stanie myśleć o niczym innym. Z powodzeniem sprawdza się również taniec, bieganie, joga, origami oraz cross-fit dla lubiących duży wysiłek. –Niezastąpione są również chwile z dziećmi i lektura dobrych książek, ale bez pośpiechu. Zdecydowanie odradzam natomiast ślęczenie przed telewizorem – podsumowuje ekspert.

A co Wam pomaga w skutecznym zarządzaniu czasem?


Autor wpisu: admin