Zaloguj się aby zobaczyć całość

Happy pretty woman holding card with funny smileyPoniedziałek w ostatnim pełnym tygodniu stycznia to tzw. Blue Monday – czyli najbardziej depresyjny dzień w roku. Także w pracy może nie być wesoło – do pensji jeszcze daleko, o długim świątecznym urlopie już zapomnieliśmy, a noworoczne postanowienie żeby nie siedzieć po godzinach dawno legło w gruzach.

Dla wszystkich tych, którzy odczuwają zimowy spadek energii w pracy przygotowaliśmy kilka pomysłów na poprawienie sobie humoru. Co ciekawe, nie musi być to tygodniowy wypad do ciepłych krajów (chociaż jeśli ktoś się właśnie wybiera, to również może pomóc 🙂 ).

1. Ruszaj się!

Nie będziemy Was namawiać na dojazd do pracy na rowerze (choć są i tacy!), ale także przy niesprzyjającej pogodzie warto zadbać o nawet niewielką porcję ruchu. Za nic w świecie nie zmobilizujesz się, żeby pójść na basen po pracy? Nie szkodzi! Jeśli akurat bardzo nie pada, wysiądź z autobusu przystanek wcześniej i zrób sobie krótki spacer. Jeśli jeździsz samochodem, zrezygnuj z windy. Im więcej pięter przejdziesz, tym skuteczniej się obudzisz i … poprawisz sobie humor. Ruch w ciągu dnia pracy (nawet biurowej)? Czemu nie! Wypróbuj na przykład „chodzące spotkania”.

2. Bądź zorganizowany

Nie ma nic gorszego niż wyjście z pracy z poczuciem, że dzień przeciekł nam przez palce, a obowiązki nieubłaganie się piętrzą i w końcu trzeba będzie je i tak wykonać. Dlatego wprowadź w zawodowe życie więcej dyscypliny i lepszą organizację czasu pracy. Na przykład wyznacz sobie cele i priorytety na dany dzień i zacznij je konsekwentnie realizować. Gwarantujemy – poczucie dobrze wykonanej roboty da Ci zastrzyk pozytywnej energii na kolejne dni. (Więcej o dobrej organizacji czasu tutaj: http://kariera.pracuj.pl/porady/5-sposobow-jak-zostac-panem-wlasnego-czasu/)

3. Nagradzaj się

System drobnych nagród zawsze pozytywnie działa – także w stosunku do samego siebie. Nie czekaj zrezygnowany na podwyżkę albo na pochwałę szefa; nagradzaj się samemu! Wymyśl co przyjemnego zafundujesz sobie, kiedy zamkniesz ciągnący się od zeszłego roku projekt (na przykład wypad do kina) albo odpiszesz na wyjątkowo skomplikowanego i nudnego maila (pójdziesz na tę dobrą kawę w kawiarni naprzeciwko biura). Już myśl o tej małej nagrodzie poprawi Ci humor i zmobilizuje do pracy.

4. Doceniaj pozytywy

Podobno optymiści żyją dłużej. W myśl tej zasady naucz się doceniać pozytywne elementy w Twoim otoczeniu, nawet te małe i z pozoru niewiele znaczące. Udało Ci się ułaskawić marudnego klienta? Skończyłeś nawet niewielki projekt? Brawo! Poświęć też chwilę na zastanowienie się, co naprawdę lubisz w swojej pracy (nawet w tej bardzo nielubianej coś takiego na pewno się znajdzie). Świetnie dogadujesz się z kumplem z działu, lubisz niektóre ciekawe zadania, a może po prostu widok z okna? Widzisz, wcale nie jest tak źle!

5. Zadbaj o siebie i otoczenie

Nie od dziś wiadomo, że to co jemy i pijemy ma wpływ na nasze samopoczucie. Dlatego krytycznie przyjrzyj się swojej diecie i sprawdź, czy nie możesz trochę bardziej jej urozmaicić. Zamiast batona zjedz sałatkę; zamiast kolejnego napoju energetycznego kup świeżo wyciskany sok. Pamiętaj też, że w zimie potrzebujemy światła – siedzenie w ciemnym pokoju przez większość dnia nie wpłynie dobrze na Twoje samopoczucie. Zadbaj też, aby Twoje miejsce pracy było możliwie przyjemne dla oka i ducha – w końcu spędzasz tam często więcej pracy niż w domu. Dlatego nawet mały kwiatek doniczkowy albo zdjęcie z wakacji są mile widziane. (Więcej o tym, jak pracować wydajnie i zdrowo: http://kariera.pracuj.pl/porady/jak-byc-wydajnym-pracownikiem-ale-sie-nie-pochorowac)

 

I jak, pomogło? A może macie własne wypróbowane sposoby na lepszy humor i więcej energii w pracy?

 


Autor wpisu: Agnieszka Dobosz